wtorek, 3 czerwca 2014

Przeprowadzka - część 1

Czas się przeprowadzić, bo skoro miasto mam coraz bliżej serca, to i ja coraz bliżej serca miasta chcę się znajdować! Na samym początku nie zostaje mi nic innego, jak pochwalić się nowym widokiem z okna, prawda?

Dotychczas mieszkałem w Fordonie, co z resztą opisywałem też dość krótko na stronie "O Bydgoszczy" i pewnie jeszcze nie raz wspomnę w swoich wpisach, bo do Fordonu mam zamiar nie raz powracać. Po tylu latach wydaje mi się, że wyprowadzam się co najmniej do innego miasta albo pod miasto. Wybór padł na Szwederowo, które dotychczas było dla mnie do pewnego stopnia zagadką. Ot takie osiedle (a w zasadzie dzielnica) między starym miastem a lotniskiem. Oczywiście zdawałem sobie sprawę już wcześniej, że jest to dzielnica ze swoją historią i swoimi walorami (chociaż ma też swoje mankamenty), jednak nigdy przedtem nie zagłębiałem się w ten temat.


Widoki! - fot. Przemysław M.

Powyżej zdjęcie przedstawiające widok z mojego okna, ten nowy. Niby nic wielkiego, ale chyba bez wahania można to określić prawdziwym skokiem cywilizacyjnym, w porównaniu z moim poprzednim lokum. W mieszkaniu rodziców (tak tak, stary chłop dopiero zdołał uciec na wolność! :P) mój pokój, o ile był całkiem spory, to jednak nie było żadnego powodu, by okno kiedykolwiek odsłaniać. Wetknięte między dwa piony balkonów okno, wychodziło na betonowy komin, naprzeciw którego widać było jedynie przeciwległe skrzydło tego samego bloku. W porównaniu z tamtym widokiem, obecnie mogę spokojnie mówić o panoramach i jestem zachwycony, że jedna ze stron to widok na całkiem uroczy zabytek.

Po przeniesieniu mam spacerem od 15 do 20 minut drogi na Wyspę Młyńską, na Stary Rynek i w tym podobne miejsca. Dzięki przeprowadzce łatwiej mi będzie śledzić wszystkie wydarzenia oraz większe imprezy, które będą miały miejsce w Bydgoszczy. Bardzo mnie to cieszy, bo o ile dotychczas mogłem sobie zrobić wypad raz na jakiś czas, by zobaczyć np. imprezę "Ster Na Bydgoszcz", tak jednocześnie nie miałem możliwości śledzić tych wszystkich wydarzeń stale i na bieżąco. Sam nie wiem, od czego zacząć (prócz rozpakowania do końca wszystkich kartonów!), ale pomysłów już mam wiele i mam nadzieję, że na wszystko starczy mi czasu.

Ster na Bydgoszcz - fot. Wikipedia, public domain.

Co cieszy mnie niezmiernie w nowym mieszkaniu, to widok całego lasu żurawi budowlanych nad sporą częścią miasta (mieszkam na ostatnim piętrze swojego budynku, więc łatwo takie rzeczy wypatrzeć). Pomijając już, co jest budowane, to jednak sam fakt stawiania kolejnych i kolejnych budynków cieszy. Jednym z nich jest całkiem ładny bok, a drugim największa galeria handlowa w mieście. Chociaż wiele osób narzeka na problem przesycenia galeriami handlowymi, to ja już taki pewny tego nie jestem. Oczywiście jest wielki problem estetyczny, gdyż są to ogromne "pudła" wetknięte w tkankę miejską tam, gdzie mogła powstać przyzwoita pierzeja zabudowy lub nawet jakiś ciekawy biurowiec, ale zarazem, w obecnej sytuacji, Bydgoszcz zasługuje na te wszystkie powstające tam miejsca pracy. Może nie być ich wiele, mogą być mało płatne, jednak to nadal większa pula osób, które w Bydgoszczy nie spędzają czasu na bezrobociu.

Las żurawi na budowie nowego CH - fot. Krystian 'krystiand'

Sam cieszę się ze swojej pracy i cieszę się, że moja ukochana też pracuje. Właśnie to pozwoliło nam przenieść się z Fordonu do centrum i szczerze życzę każdemu, by też pracę dla siebie znalazł. Jeśli taka galeria ma pewnej puli osób dać pracę, to jestem całym sercem za jej budową. Im więcej takich osób w Bydgoszczy będzie, tym więcej będzie na ulicach uśmiechniętych twarzy, a przecież właśnie uśmiechnięci ludzie powinni być ozdobą piękniejących ulic tego miasta!

PS:
Daria, która dzieli ze mną to nowe mieszkanie, okazała się prawdziwym cudem i wzięła na siebie znaczną część rozpakowywania i urządzania nas w czasie swoich dwóch dni wolnych, kiedy w pracy zarabiałem pieniądze na utrzymanie tego lokum. Nie mogę zrobić nic innego, jak zadedykować jej ten wpis, gdyż dzięki niej chce mi się tutaj mieszkać i żyć!

2 komentarze:

  1. Trafiłem tu przypadkiem, ale zostanę na dłużej... Trzymaj tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klimat bloga zmienia się znacznie im dalej się czyta, ale chyba będę musiał wrócić do takich trochę bardziej osobistych wpisów też. Bardzo mocno wsiąkłem w Bydgoszcz z biegiem czasu i moje wpisy bardzo mocno to odzwierciedlają, bo zająłem się miejskimi sprawami aż do znudzenia. Chyba czas snów dać znać, co u mnie słychać. :)

      Usuń