środa, 17 września 2014

Na szybko - spore zmiany i Wy!



Gdzieś w tle powstaje nowy wpis w cyklu historycznym, który powinien pojawić się lada dzień, ale wciąż zbieram odpowiednie materiały i potwierdzam swoje informacje w źródłach historycznych, by wszystko mi się w tym wpisie zgadzało. Nim ten wpis trafi na bloga, chciałbym się z Wami podzielić kilkoma ważnymi informacjami z mojego otoczenia.

Po pierwsze - jesienne wybory!


To już żadna tajemnica, szczególnie że wszystkie większe ugrupowania opublikowały swoje listy wyborcze i nikt specjalnie swoich kandydatów nie ukrywa. Z zaproszenia stowarzyszenia Metropolia Bydgoska, zdecydowałem się dołączyć do ich inicjatywy budowania bezpartyjnej alternatywy dla upartyjnionych kandydatów. Od zawsze lubiłem nasze miasto, a po powrocie z Łodzi, gdzie spędziłem kilka lat, po prostu je pokochałem i nie potrafię już oderwać się od tematyki miejskiej. To stąd właśnie pomysł założenia tego bloga, profilu na Facebooku i zaangażowanie we wszelkie dyskusje dotyczące Bydgoszczy na forum urbanistycznym skyscrapercity.com, gdzie masa jest podobnych do mnie pasjonatów. Szczególnie w tym ostatnim miejscu nauczyłem się, że ile by człowiek nie czytał i nie próbował się we własnym zakresie dokształcić, to zawsze najważniejsze jest słuchać ludzi i do wszystkiego podchodzić z założeniem, że każde własne przekonanie może okazać się mylne. To jedna z rzeczy, których naszym władzom od zawsze brakowało.


Logo stowarzyszenia Metropolia Bydgoska - Pewnie widzieliście już w mieście takie banery?
Ponieważ niemal całe swoje dotychczasowe życie spędziłem w Fordonie, to właśnie tę dzielnicę chciałbym reprezentować w radzie miasta. Jest to dzielnica młoda, bardzo szybko się rozwijająca, ale też pełna studentów UTP i młodych par, które szukają mieszkań tańszych, niż te położone blisko centrum. Trudno by mi było wymienić wszystkie mankamenty trapiące tę dzielnicę i z własnego doświadczenia wiem, że w tej chwili to właśnie Fordon z wszystkich osiedli potrzebuje jak najwięcej uwagi ze strony władz Bydgoszczy. Mam absolutną pewność, że zwrócenie na to uwagi powinno być obowiązkiem właśnie kogoś, kto w Fordonie się wychował, dorastał i żył. Samo wystawienie kandydata w tej dzielnicy nigdy nie powinno być nagrodą za zasługi dla partyjnego działacza. 

Ja sam staram się pozostać niezależny od zewnętrznych nacisków i nie tylko unikam partii politycznych, ale nie jestem nawet członkiem stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. Łączy nas wszystkich wiara w Bydgoszcz, za której sterami będą Bydgoszczanie, a nie partie. Ma to wiele zalet, bo pozwala rozmawiać z wszystkimi stronami, od prawicy po lewicę i nie skreślać nikogo. W każdej opcji politycznej znajdą się ludzie potrafiący zaproponować naprawdę świetne rozwiązania dla miasta i moim zdaniem to właśnie to powinno się stać podstawą do dalszej pracy.


W najbliższych dniach opublikowany powinien zostać mój profil "osoby publicznej" na facebooku, gdzie będziecie mogli znaleźć więcej na temat moich poglądów dotyczących Bydgoszczy. Również w perspektywie kilku kolejnych dni opublikowany zostanie, już całkiem oficjalnie, pełny program wyborczy naszego komitetu, w którym postaram się tutaj, na blogu, podkreślić i wyszczególnić najważniejsze dla mnie jego elementy. Tym bardziej zapraszam wszystkich do czytania.

Po drugie - Wasze zaangażowanie!


Marina w Bydgoszczy - fot. Anna Szczepaniak
Nie potrafię wystarczająco podziękować wszystkim osobom, które podsyłają do mnie zrobione przez siebie zdjęcia do publikacji na profilu facebookowym bloga. Galeria "Bydgoszcz po Waszemu!" to już teraz barwny zbiór kilkudziesięciu zdjęć, a praktycznie codziennie dostaję kolejne fotki od zupełnie nowych nowych osób, jak i tych, którzy już wcześniej dzielili się ze mną swoimi ujęciami. Mogę bez cienia wątpliwości powiedzieć, że nasze miasto w Waszych obiektywach jest absolutnie fenomenalne, piękne i konkurować może z każdym innym miastem o koronę najpiękniejszej miejscowości w naszym kraju. Z ogromną przyjemnością regularnie podsyłam galerię z Waszymi zdjęciami do najróżniejsztych grup związanych z naszym miastem i regionem funkcjonujących na Facebooku. Liczę też, że wszyscy z Was, którzy prowadzą przy tym własne blogi fotograficzne, strony autorskie i tym podobne profile, korzystają na tym jak tylko się da. Promowanie Waszej pracy to czysta przyjemność, a wisienką na torcie jest możliwość pokazania naszego miasta jako urokliwego zakątka Polski.


Stary Port - fot. Marta Szczesiak
Jeśli zdjęć zacznie się robić naprawdę dużo, planuję podzielić wszystko na galerie tematyczne i prócz głównej galerii "Bydgoszcz po Waszemu!", zamieszczać Wasze zdjęcia w galeriach przedstawiających nasze miasto w najróżniejszy sposób. Od miasta na wodzie, po zdjęcia nocne, wszystkie bez wyjątku stanowią żywy dowód na to, że żyjemy w mieście, które może się podobać o każdej porze dnia, nocy i roku. Jestem absolutnie przekonany, że wspólnymi siłami tworzycie naszemu miastu o wiele lepszą wizytówkę, niż władze miasta są w stanie stworzyć w sesjach fotograficznych zamawianych we wszelkiego typu agencjach reklamowych. Obiecuję Wam wszystkim jednocześnie, że za każdym razem, gdy w moich planach pojawi się użycie zdjęć w inny sposób, niż dodanie do galerii w serwisie Facebook, do której sami zdjęcia wysłaliście, będę kontaktował się z prośbą o zgodę na użycie tych zdjęć. Tak właśnie się stało w przypadku trzech fotek załączonych do tego wpisu. Każda z pań poproszona została przeze mnie o wyrażenie zgody na użycie zdjęcia i, za co ogromnie dziękuję, wyraziła taką zgodę. Z tego miejsca podziękować chciałbym wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej galerii. Na dzień dzisiejszy dziękuję (alfabetycznie):



Pani Martynie z bloga Dance With The Camera
Panu Dawidowi Bielskiemu
Pani Paulinie Czerwińskiej
Pani Joannie Słapie
Panu Radosławowi Kuchnowskiemu
Pani Hannie Zofii Kurkiewicz
Panu Wojciechowi Majkowskiemu (dziękuję Tato!)
Pani Magdalenie Pieślak
Panu Damianowi Rysmanowskiemu
Panu Wojciechowi Smętkowskiemu
Pani Annie Szczepaniak
Pani Magdalenie Szczepaniak
Pani Marcie Szczesiak
Panu Igorowi Zielińskiemu


Wyspa Młyńska jesienią - fot. Martyna 'Dance With The Camera"
Każdemu z Was z osobna i wszystkim razem bardzo dziękuję za cały wkład wniesiony w budowanie tego bogatego zbioru zdjęć! Nie ma tutaj znaczenia czy przysłaliście mi jedno zdjęcie, dwa, pięć czy czterdzieści, gdyż za każde jestem równie gorąco wdzięczny. Może z czasem ktoś właśnie Wasze zdjęcia okrzyknie najlepszą galerią Bydgoszczy w internecie, a nim się to stanie Ja tym mianem nazywam Wasze fotki.

Przy okazji chciałbym podziękować kolejny raz wszystkim, którzy współpracowali ze mną od samego początku tego bloga. Dla tych osób dedykowany jest dział "Podziękowania", gdzie odsyłam wszystkich zainteresowanych "stałym składem" naszej ekipy pracującej nad blogiem Po Bydgosku. Chociaż wszystkie teksty tutaj są moje, to bez odpowiedniej oprawy, inspiracji i korekty nie miałyby one nawet połowy swojej wagi. Każdy potrzebuje w swoich działaniach wsparcia, a ja jestem wdzięczny właśnie za to, że przyszło mi pracować z grupą naprawdę niesamowitych ludzi.


4 komentarze:

  1. Gdzieś napisałeś, że ta decyzja może zmienić Twoje życie. I tak i nie. Tak, bo znaleźć się w trybach maszynki wyborczej to nowe przeżycie. Nie, bo od dawna zajmują Ciebie przeróżne sfery życia miasta. Powodzenia, Przemek. Liczę na wyczerpujące przedstawienie idei Metropolii Bydgoskiej i budowania coraz lepiej zorganizowanego ruchu miejskiego w Bydgoszczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tutaj trzeba jeszcze dodać jedną ważną rzecz. Dotychczas mogłem być anonimowym, czasem kompletnie niepoważnym i luźno podchodzącym do życia człowiekiem. Jeśli jednak chcę, żeby moje opinie i pomysły traktowano poważnie, to sam też będę musiał zacząć podchodzić do wielu spraw znacznie poważniej. Na pewno nie przestanę być optymistą i na wskroś pogodną osobą, ale na niektóre bardzo nieformalne rzeczy miejsca już nie będzie.

      Co wcale nie oznacza, że będzie to zmiana na gorsze. Po prostu to zawsze jest jakiś krok w kierunku czegoś nowego, nie koniecznie wcześniej mi znanego.

      Usuń