piątek, 2 stycznia 2015

Metalowe pożegnanie z rokiem 2014 i otwarcie 2015

W poświąteczną sobotę wybrałem się na Metalowe Zakończenie Roku 2014 zorganizowane w Estradzie i przyznam szczerze, że byłem bardzo miło zaskoczony występami naszej lokalnej sceny na żywo. Przyznaję, że od samego początku, kiedy na stronie pojawia się coś w tematach muzyki, jest to prawie zawsze ciężkie gitarowe granie między hard rockiem i metalem (małym, ale wartym uwagi wyjątkiem jest wspomniany kilka razy Spring Quintet - polecam!). Bardzo chętnie przyjmę od Was wszelkie sugestie kolejnych utworów, które trafić mogą na playlisty Po Bydgosku w serwisie YouTube i przyznam szczerze - czekam z niecierpliwością na propozycje z innych gatunków, bo jestem pewien, że nie tylko gitarą i perkusją nasze miasto stoi! Skoro jednak nadal obracamy się w klimacie ciężkiego grania, to i o ciężkim graniu napiszę tym razem najwięcej.

 

Zaczęło się od pożegnania


 

Trochę żałuję, że zespół Egoistic, z którym miałem okazję przeprowadzić wywiad jakiś czas temu, dostał na scenie tak niewiele czasu, ale cóż poradzić, kiedy lista wykonawców była całkiem długa. Na szczęście nawet ten odrobinę za krótki występ utwierdził mnie w przekonaniu, iż jest to kapela grająca na prawdę dobrą muzykę i na żywo wypada równie dobrze, jak na nagraniach, z którymi miałem szansę się zapoznać.


Egoistic na scenie podczas Metalowego Zakończenia Roku 2014 w bydgoskiej Estradzie - fot. vSpectrum
Niestety, jak dowiedzieliśmy się na samym końcu występu, Adam 'Dex' Napora (bas) zagrał tego wieczora swój ostatni koncert z zespołem Egoistic i kolejny album nagrywany będzie w nowym składzie, a w zasadzie w składzie z powracającym do zespołu Maciejem "Łańcuchem" Kudalskim. Po rozstaniu z obecnym składem Egoistic udało mi się zamienić kilka słów z Adamem 'Dexem' Naporą.
PB: Cześć Adam i przy okazji z góry dziękuję za znalezienie chwili na szybką rozmowę. Co doprowadziło do Twojego rozstania z zespołem i jakie masz plany w związku z tą decyzją?
'Dex': Cześć! Złożyło się na to kilka czynników. Rozstaliśmy się w przyjaznej i pokojowej atmosferze, chociaż już po Metalowym Zakończeniu Roku pojawiły się pewne nieprzyjemności. W ostatnim czasie zaczęło być oczywiste, że kierunek i potrzeby grupy nie były dla mnie drogą, którą chciałbym podążać dalej, co doprowadziło do sytuacji, jakiej nie dało się inaczej naprawić. Nadal się jednak lubimy i nie wykluczamy dalszej współpracy w przyszłości. Obecnie chce skupić się na pracy magisterskiej i doskonaleniu swoich umiejętności. Może na rok czy dwa zniknę z życia bydgoskiej sceny, chociaż późniejszy powrót może okazać się dość trudny.

PB: A jak wspominasz swój czas spędzony z zespołem? Czy mógłbyś w kilku słowach streścić swoje granie z Egoistic?

'Dex': Te 2 lata to na pewno nie był czas stracony. Wiele niezapomnianych chwil i koncertów, masa poznanych ludzi. Ciężka praca, która zaowocowała współpracą z Fonografiką. Co do mojego grania - starałem się to robić jak najlepiej. Wiem, że nie jestem idealny i nigdy nie będę. Są jednak rzeczy ważne i ważniejsze. Muzyki nie zamierzam porzucić. Wszyscy chcemy wierzyć, że to co robimy i jacy jesteśmy jest bardzo ważne, że ludzie zwracają uwagę na każde nasze słowo i przejmują się tym co myślimy. Prawda jest taka, że możesz uważać się za szczęściarza, jeśli choć od czasu do czasu sprawisz, że ktoś poczuję się trochę lepiej.
PB: Mogę to szczęście potwierdzić, gdyż z przyjemnością Waszej muzycznej współpracy słuchałem. Dzięki za te krótką rozmowę i przede wszystkim - powodzenia w realizacji planów!
'Dex': Dzięki. Nie rezygnujcie z marzeń. Do zobaczenia na scenie i poza nią.


Kolejne występy



Po Egoistic na scenę wychodziły kolejne zespoły - Exlibris, Miecz Wikinga, Chainsaw i ToteM. Z tej listy kapel zaskoczył mnie wyjątkowy wokal Krzysztofa Sokołowskiego (Exlibris), którego słyszałem pierwszy raz. Było to oczywiście zaskoczenie bardzo pozytywne i mam nadzieję, że na koncert tego właśnie składu trafię jeszcze nie raz. Bez wątpienia w pozytywnym odbiorze występu pomogło dość rzadkie zjawisko wśród naszych rodzimych zespołów - całkiem niezły akcent przy śpiewaniu anglojęzycznych tekstów. Słowa były świetnie słyszalne i nie przypominały w żadnym stopniu bełkotu, co niestety zdarza się aż zbyt często wśród kapel pochodzących z Europy Wschodniej. Wszystko to dopełnione bardzo fajną muzyką i świetnymi solówkami przywodzi na myśl jedno pytanie - czemu nie słyszałem o nich wcześniej? Ten błąd jest już naprawiony.


Maciej 'Maxx' Koczorowski z Chainsaw podczas koncertu "Metalowe Zakończenie Roku 2014" w bydgoskiej Estradzie. Jak widać zespoły chętnie promują się nawzajem, a w koszulkach firmowanych  Chainsaw wystąpił skład ToteM. - fot. Michał 'Goldmoon' Kwaśniewksi
Równie dużym zaskoczeniem dla mnie, co występ zespołu Exlibris, był występ kapeli ToteM i znów - zaskoczeniem okazał się dla mnie wokal 'Wery', chociaż to już zupełnie inny rodzaj zaskoczenia, niż w pierwszym przypadku. Rzadko trafiam na kapele z growlującymi dziewczynami, a jeszcze rzadziej na takie, gdzie ten growl przypada mi do gustu i absolutnie w niczym nie odstaje od męskiej konkurencji w tej dziedzinie. Muzycznie kapela także całkiem nieźle daje sobie radę, więc podobnie jak w przypadku poprzedniego zespołu - cieszę się, że nadrobiłem ten brak w swojej muzycznej świadomości. Ewidentnie zbyt wiele uwagi poświęcam zagranicznym kapelom, skoro takie perełki gdzieś mi uciekają bokiem.



Na koniec zostawiłem sobie komentarz do występów Chainsaw oraz Miecza Wikinga. Obie kapele zagrały solidnie, ale tak na prawdę pod żadnym względem nie przekroczyły moich oczekiwań. Pewnie sporo w tym znaczenia ma fakt, że w przeciwieństwie do wcześniej opisanych, wiedziałem czego się spodziewać po ich występach i faktycznie zagrali "jak zawsze". Mimo wszystko, pewnie jeszcze nie raz znajdziemy się po przeciwnych stronach sceny (a przynajmniej mogę to powiedzieć o Chainsaw, gdyż Miecz Wikinga najprawdopodobniej na żywo grał po raz ostatni) i może jeszcze dam się zaskoczyć? Trzymajmy za to kciuki. ;)



Kilka kontaktów



Na koniec chciałbym dodać "dobrą nowinę" do całego tekstu. W czasie koncertu miałem okazję poznać kilka na prawdę świetnych osób, także z naszej bydgoskiej sceny muzycznej i wiele wskazuje na to, że w niedługim czasie na blogu pojawią się podobne teksty do wspomnianego wcześniej wywiadu z kapelą Egoistic. Nie wiem jeszcze na pewno czy będą to dokładnie takie same teksty, czy może będzie to jakaś mieszana forma mojego komentarza do muzyki z wywiadem, ale na pewno będziemy działać w tym kierunku przez cały 2015 i oby jeszcze dłużej.

Jednocześnie chciałbym, skoro już o poznanych osobach i kontaktach mowa, podziękować ogromnie za fotograficzne wsparcie vSpectrum oraz Michałowi 'Goldmoon' Kwaśniewskiemu, dzięki którym na blogu mogłem zamieścić powyższe fotki z Metalowego Zakończenia Roku 2014. Jeśli jesteście ciekawi jak impreza prezentowała się w ich obiektywach, zapraszam także do odwiedzenia galerii z wydarzenia na stronie vSpectrum.blogspot.com oraz goldmoon.pl (linki znajdziecie poniżej)! Pamiętajcie też, żeby wszelkie fotki wykorzystywać za zgodą ich twórców i odpowiednio przy tym zaznaczyć kto dokładnie jest autorem danego zdjęcia.


Galerie vSpectrum: TOTEM - CHAINSAW - EXLIBRIS - MIECZ WIKINGA - EGOISTIC
Galeria Michała 'Goldmoon' Kwaśniewskiego: METALOWE ZAKOŃCZENIE ROKU 2014


Rain of Claims podczas premiery EP "Social Phobia" w bydgoskim MCK - fot. dzięki uprzejmości zespołu
Na koniec chciałbym zaprosić wszystkich na nadchodzący komcert w Estradzie, gdzie zagra (między innymi) Rain of Claims - moim zdaniem jedna z najbardziej obiecujących kapel z Bydgoszczy w ostatnich latach i zdecydowanie kapela, z którą kilka słów będę próbował w najbliższym czasie zamienić. Mam nadzieję, że to już niedługo i jeszcze przed koncertem zdołam Wam zaserwować przedsmak tego, czego możecie się spodziewać na scenie!

Post użytkownika Estrada Stagebar.


PS: Wiem, że podpięty koncert to nie jest metalowe rozpoczęcie roku w Estradzie. Ten po prostu jest wcześniej ;)

6 komentarzy:

  1. Co jak co, ale bydgoski metal jest na naprawdę dobrym poziomie, chyba głównie za sprawą Estrady. Kumpela z Inowrocławia zawsze zazdrościła mi częstego chodzenia na dobre koncerty i to jeszcze w miejscu z takim wystrojem jak Estrada, skromne ,,kindermetale" zazwyczaj zwala ono z nóg :D Na zakończeniu roku akurat nie byłam, ale na kilka koncertów udało się wpaść w 2014, Egoistic chyba też widziałam.
    Z zespołów nie do końca bydgoskich (z Solca Kujawskiego, pracujących i grających w Bydgoszczy) polecam Neutral Noise. Porządna muza, nie taka ciężka, ostatnio płytę wydali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za sugestię, będę musiał koniecznie sprawdzić jak grają! :)

      Usuń
  2. Bydgoszcz na szczęście metalem stoi, a nie Mózgiem, jak niegdyś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do Mózgu, to ciekawostka, że to właśnie o tym naszym bydgoskim jest mowa tutaj:
      https://www.youtube.com/watch?v=1FTfrD7cprc

      Ot ... taki nasz miejski smaczek z popkultury :)

      Usuń
  3. O tak, bydgoska scena jest bardzo bogata, jeżeli chodzi o lżejsze, jaki ciężkie granie. Każdy znajdzie coś dla siebie, niestety nie byłam obecna na Metalowym Zakończeniu, więc mogę tylko żałować, ale byłam na Haloween w Estradzie i wielkim zaskoczeniem był dla mnie zespół Morthifer oraz Wyrok gdzie również polecam się zapoznać z ich twórczością. Chłopaki dali czadu! Mimo iż na co dzień nie słucham brutal death metalu jaki prezentuje Morthifer to zrobił na mnie ogromne wrażenie, perkusja waliła niczym młot pneumatyczny, a głos wokalisty sprawił u mnie ciarki na całym ciele. Co do panów z Wyroków to klasa sama w sobie, melodia w sprawiła mnie w istny zachwyt. Mam nadzieję, że gdy ponownie odwiedzę Bydgoszcz to również trafi mi się taki event! ;) Bardzo fajny wpis, zdecydowanie będę odwiedzała częściej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że wpis się podobał :) - przy okazji polecam też podlinkowany wywiad z Egoistic, bo to dokładnie ta sama tematyka. Jedynie nie gwarantuję ciągłego skupienia na tej samej tematyce, bo mimo wszystko blog miejski chcę tutaj stworzyć, a nie jedynie koncertowy (chociaż jak będę miał dość materiałów i wolnego czasu, to i takiego bloga nie wykluczam w przyszłości!).

      Na pewno mogę zagwarantować jednak, że jeszcze wpisy z koncertów i rozmowy z kapelami będą się pojawiać! :)

      Usuń