środa, 29 kwietnia 2015

Pierwszy sowiecki czołg w Fordonie - wspomnienie z roku 1945.

Czołg T-34/85 w miejscu obecnego osiedla Bajka w bydgoskim Fordonie, roku 1945. - fot. Jarek Woźny

Fordon wyzwolony został w styczniu 1945 roku (na pewno jeszcze o tym przeczytacie!), ale to nie znaczy, iż dopiero wtedy do obecnej dzielnicy Bydgoszczy zawitały pierwsze sowieckie czołgi. Niedawno, w serwisie społecznościowym Facebook pojawiło się zdjęcie wygrzebane z rodzinnych archiwów przez Pana Jarka Woźnego. Ponieważ z dnia na dzień przybliżamy się coraz bardziej do Święta Starego Fordonu, gdzie pojawić się mają aż trzy inscenizacje historyczne z użyciem ciężkiego sprzętu z okresu II Wojny Światowej, warto nakreślić szerzej sprawę tego pojazdu i co dotychczas udało mi się znaleźć na jego temat. Same poszukiwania informacji łatwe nie były, gdyż nawet kontakt z działem naukowym Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy tylko nieznacznie przybliżyły mnie do znalezienia odpowiedzi, nie pomogły też poszukiwania w innych miejscach.

Czołg ze zdjęcia to model T-34/85, który większość naszych rodaków doskonale zna z kultowego serialu Czterej Pancerni i Pies. O samym serialu pisano już niemal wszędzie, a ja sam też nie zamierzam tutaj przepisywać kolejnych stron na temat cyklu o walecznej załodze i psie. Wystarczy mi, że bardzo ciepło wspominam serial jako jeden z elementów, bez których moje dzieciństwo pewnie nie byłoby takie samo. Właśnie dla upamiętnienia kręcenia scen do serialu w Bydgoszczy, w okolicach śluzy numer 3 na Okolu, znaleźć można ustawioną na betonowym fundamencie wieżę z tego modelu czołgu. To też świetny pretekst do spaceru po jednym z ładniejszych zakątków miasta.


Wieża czołgu t-34/85 w bydgoskim parku, w tle widoczna jest tablica upamiętniająca powstawanie kultowego serialu. - fot. Radosław Kuchnowski

Pojazdy te pojawiać zaczęły się w wojskach radzieckich dopiero w połowie 1944 roku, jako następca pojazdów T-34/76, w tamtym etapie działań już zbyt słabo uzbrojonych do nawiązania równorzędnej walki z niemieckimi panterami i innymi późnymi konstrukcjami nazistowskich inżynierów. Jak dowiedziałem się od pracowników naszego muzeum, pojazd został przez wojska niemieckie ściągnięty do Fordonu na przełomie 1944 oraz 1945 roku. Biorąc pod uwagę wszystkie kwestie logistyczne, musiał to być jeden z pierwszych pojazdów tego typu, które pojawiły się na wyposażeniu Armii Czerwonej i bardzo możliwe, że był to także jeden z pierwszych egzemplarzy w ogóle wyprodukowanych.

Na początku 1945 roku, będące już w pełnym odwrocie, wojska niemieckie nie miały większego zamiaru bronić się w Fordonie, a samo utrzymanie podbydgoskiego wówczas miasteczka nie wchodziło nawet w grę. Zamiast tego, w dniu 26 stycznia 1945 roku wysadzono (drugi już raz od rozpoczęcia działań wojennych) most w Fordonie i przygotowywano się do dalszego wycofania na północ, w kierunku Gdańska. Ściągnięty z frontu czołg służył zaś Niemcom za platformę treningową. Wśród rodowitych fordoniaków udało się znaleźć kilka wspomnień związanych z tą właśnie maszyną, która okazała się być celem ćwiczebnym dla żołnierzy obsługujących słynne panzerfausty, najprawdopodobniej uczących się właśnie jak skutecznie zwalczać nowe maszyny, którymi od niedawna dysponował nadchodzący ze wschodu wróg.
 


Koniec historii? Nie!


 

Sam pojazd stał w Fordonie jeszcze przez wiele lat, jednak z czasem ustąpił on miejsca zupełnie nowym czasom. Pamiątka po wojnie została ściągnięta z pola pod Fordonem (najprawdopodobniej czołg trafił do huty po uprzednim odzyskaniu wszystkich części, które mogłyby się jeszcze do czegoś przydać w wojsku, gdzie identyczne pojazdy stały się podstawowym wyposażeniem) i jej miejsce zajęły bloki, które obecnie stały się charakterystycznym elementem osiedla Bajka. Nie jest to jednak ostatnie wspomnienie związane z T-34/85, który trafił do Fordonu na długo przed pojawieniem się samych wojsk sowieckich.


Już 16 maja rozpoczyna się pierwsze Święto Starego Fordonu, w którego programie znajdują się także inscenizacje historyczne związane z działaniami wojennymi lat 1939 oraz 1945. Jednym z pojazdów, które pojawić mają się w ramach rekonstrukcji walk, jest właśnie pojazd T-34/85, więc po dekadach znów oczom mieszkańców Fordonu ukaże się dawno już nie widziany tutaj pojazd produkcji sowieckiej. Czy ponownie padnie on ofiarą niemieckiej broni przeciwpancernej? O tym przekonać musicie się już sami!


Zapraszam też wszystkich do zapoznania się z innymi wpisami historycznymi, które pojawiły się dotychczas na blogu. Znajdziecie je pod poniższymi linkami:
  • O pierwszym września - kilka słów o historii Bydgoszczy i zaskakującym spotkaniu na Cmentarzu Bohaterów Bydgoszczy
  • O trzecim września - fragmenty niesamowitej relacji z pierwszych dni wojny, odnalezionej w starym pamiętniku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz