piątek, 30 października 2015

Bydgoskie miejsca pamięci na Zaduszki.

Lada dzień czekają nas Zaduszki, czyli dzień wspominania zmarłych. Tradycyjnie obchodzone jako Dziady, jeszcze nim nasi przodkowie przyjęli chrześcijaństwo i nim wprowadzili do niego Dziady pod nową postacią dnia zadusznego. Chociaż często mylone są z Dniem Wszystkich Świętych, wypadające na przełom października i listopada Zaduszki są bardzo ważnym elementem życia wszystkich Polaków. Tutaj, na Kujawach mamy swoje zwyczaje, a że Bydgoszcz stanowi północny skraj Kujaw właśnie, warto pamiętać, że na groby składano dawniej nie znicze i lampki, a skromne palmy przypominające te wielkanocne. Tradycyjne palmy Kujawskie wykonywano z gałązek wierzby z baziami, dodając do nich "wiecznie żywe" borówki, barwinek, bukszpan, a nawet gałązki trzciny, wszystko to uzupełniając kolorową wstążką. Podejrzewam, że te przygotowywane jesienią mogły wyglądać odrobinę inaczej, choćby przez brak dostępnych bazi, a ich miejsce najprawdopodobniej zajmowały kłosy i podobne materiały. Dzisiaj ten obyczaj jest niemal całkiem martwy, ale o wszystkich zmarłych pamiętamy nadal i wciąż początek jesieni wybieramy jako moment czczenia ich pamięci. 

Dolina Śmierci w Fordonie. Obecnie miejsce pamięci, w którym pomordowano (według niektórych szacunków) nawet do 3000 osób w rezultacie hitlerowskich czystek.
- fot. Łukasz 'Din Sevenn'
W ramach współpracy ze stroną Bydgoskie Miejsca Pamięci chciałbym zaprosić Was do włączenia się w akcję kierowaną do wszystkich bydgoszczan. Prócz naszych najbliższych, rodziny i przyjaciół, warto pamiętać o ludziach zasłużonych dla naszego miasta i kraju. To im dedykowane są miejsca pamięci, jak znajdująca się w Fordonie Dolina Śmierci, czy Cmentarz Bohaterów Bydgoszczy ulokowany na Wzgórzu Wolności. To tylko przykłady najbardziej znanych miejsc, ale jest ich w naszym mieście o wiele, wiele więcej i właśnie dlatego przygotowana została dla Was mapka, na której znajdziecie najbliższy punkt poświęcony tym, których pamięć należy szczególnie pielęgnować. Jeśli w nadchodzącym okresie Zaduszek i obchodzonego zamiennie z nimi Dnia Wszystkich Świętych znajdziecie chwilę na spacer w otoczeniu naszej "złotej polskiej jesieni", to wybierzcie swoją trasę tak, aby znalazło się na niej jedno z tych miejsc. Zapalcie na pamiątkę lampkę (chyba że jest ryzyko zapalenia się liści itd., wtedy bezpieczeństwo przede wszystkim!), zatrzymajcie się na chwilę i chociaż kilka myśli skierujcie do tych, którzy poświecili się dla nas.


Sam chciałbym zwrócić Waszą uwagę na kilka szczególnych miejsc pamięci, które osobiście uważam za absolutne minimum, które każdy bydgoszczanin powinien chociaż raz odwiedzić i poświęcić im chwilę ze swojego cennego czasu. Każde z nich samo w sobie jest godne wyjścia i bez problemu można swoje odwiedziny zaplanować wraz z przyjemnym spacerem. 

Ulokowany na Wzgórzu Wolności jest miejscem pochówku ponad tysiąca zasłużonych bydgoszczan i mieszkańców regionu, którzy oddali życie za Bydgoszcz i region bydgoski za czasów hitlerowskiej okupacji. Najważniejszym miejscem jest grób Leona Barciszewskiego, prezydenta Bydgoszczy w latach 1932-1939, uznawanego za jednego z najlepszych włodarzy grodu nad Brdą.

Nie wszyscy bydgoszczanie wiedzą, że na terenie obecnej Bydgoszczy znajdują się pozostałości po hitlerowskim obozie przejściowym. Stąd ludzie trafiali do obozów pracy oraz do obozów koncentracyjnych w innych miejscach, jednak nie oznacza to wcale, iż nie zebrał on swojego krwawego żniwa. Wskutek morderczych warunków i bicia śmierć poniosło tu ponad 800 osób, z czego ponad połowę stanowiły dzieci! Właśnie z tego powodu, miejscu temu należy się szczególna uwaga i pamięć bydgoszczan.

W przeciwieństwie do wcześniej wymienionego obozu, o Dolinie Śmierci w Bydgoszczy wie chyba każdy. To tutaj w październiku i listopadzie 1939 roku doszło do masowych egzekucji elit polskich. Przed lufy niemieckich żołnierzy trafili artyści, nauczyciele, księża, członkowie organizacji narodowych i patriotycznych oraz żydzi. Do dzisiaj nie udało się ustalić, ile osób poniosło tutaj śmierć, a szacunki sięgają nawet trzech tysięcy osób (chociaż za najbardziej prawdopodobne uznaje się liczby o połowę mniejsze). Nieme rzędy grobów rozstawione w zielonej obecnie dolinie robią oszałamiające wrażenie.

To najbardziej znany pomnik naszego miasta. Upamiętniający wszystkich, którzy spoczęli na wymienionym wyżej Cmentarzu Bohaterów Bydgoszczy. To przed tym pomnikiem odbywają się uroczystości z okazji świąt narodowych i właśnie tutaj płonie znicz poświęcony pamięci ofiar hitleryzmu. Chociaż w mieście trwa dyskusja czy powinien on dołączyć do osób, które ma uczcić i stanąć na postumencie, gdzie kiedyś stała Wieża Bismarcka (na jej fundamencie do dzisiaj stoi pomnik na cmentarzu), jego znaczenie i symbolika żadnej dyskusji nie podlegają.

Ulokowany na centralnym placu naszej "małej starówki" pomnik upamiętnia mieszkańców Fordonu, którzy zostali pomordowani w czasie niemieckiej okupacji. W bezpośrednim pobliżu znajduje się zakład karny, z którego w czasie okupacji wiele więźniarek trafiło do obozów koncentracyjnych, Trudno oszacować z jak wielką liczbą ofiar spośród 6500 uwięzionych tu kobiet mamy do czynienia, ale każdej należy się pamięć, także anonimowa.
PS:
Pamiętajcie, żeby po pewnym czasie powtórzyć swój spacer i posprzątać wypalony znicz, jeśli nikt przed Wami tego nie zrobi. W pamiętaniu chodzi przede wszystkim o szacunek, więc nie zostawiajmy po sobie bałaganu w tych szczególnie ważnych miejscach! 


- Przemek

1 komentarz:

  1. Tak, wiem że Zaduszki obchodzi się 2 listopada, ale tekst wypuszczam już dzisiaj, żeby w wolny weekend wszyscy mogli skorzystać z okazji, by odwiedzić któreś z wymienionych miejsc!

    OdpowiedzUsuń