piątek, 2 października 2015

Na szybko. Cotygodniowe spotkania - pisma, wnioski i budżet obywatelski.

Za nami już dwa miesiące regularnych spotkań poświęconych Bydgoszczy, które w czwartki (dawniej w środy) organizujemy w klubie Eljazz. Prócz zamkniętej grupy pasjonatów z Forum Polskich Wieżowców, z wielką przyjemnością witam na spotkaniach też wszystkich, którzy korzystają z zaproszeń pojawiających się pod postacią "wydarzenia" w profilu Po Bydgosku w serwisie Facebook. Na dotychczasowych spotkaniach pojawiło się zaskakujące grono gości. Od reprezentantów bydgoskiego biznesu, przez osoby związane ze światem nauki, po zwykłych pasjonatów naszego miasta. W efekcie prowadzonych rozmów zawiązało się już kilka ciekawych inicjatyw - jedną z nich było moje pismo wysłane do miasta w sprawie nazewnictwa ulic na terenach przejętych od dawnego Zachemu. Niestety na przeszkodzie stoi tu nadal struktura własności terenów, po których biegnie cała infrastruktura drogowa, jednak kiedy już wszystkie te sprawy zostaną uregulowane i miasto zajmie się problemem nazw, moja propozycja trafi pod obrady i to chyba najważniejsza wiadomość w tej sprawie.

Eljazz, zdjęcie z 2013 roku, jeszcze przed dopełnieniem zabudowy ul. Mostowej.
- fot. Pit1233, Wikimedia Commons
Na wczorajszym spotkaniu pojawił się wśród nas Michał Sztybel, doradca prezydenta miasta, który bardzo pozytywnie zaskoczył mnie swoim podejściem i otwartością. Dzięki temu spotkaniu mieliśmy okazję porozmawiać w luźnej atmosferze na temat Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego, który od kilku lat funkcjonuje w naszym mieście. Sama akcja jest jak najbardziej godna pochwały i miasto bardzo wysoko punktuje u mnie takimi inicjatywami. Niestety, jak każdy względnie nowy system, BBO ma swoje mankamenty i tutaj garść bardzo fajnych informacji. Sama forma przeprowadzania BBO zostanie prawdopodobnie zmieniona, a budżet obywatelski zostanie poddany konsultacjom społecznym. Chociaż nie mogę tego nazwać oficjalnymi informacjami, kierunki zmian rysują się na chwilę obecną następująco:
  • Sytuacje, w których zgłaszający nie otrzymał informacji, w których znajdzie się pełne uzasadnienie, czemu pomysł został odrzucony, mają być niedopuszczalne.
  • Możliwe jest wprowadzenie w przyszłych edycjach większej liczby projektów, które zaproponować będzie mogła jedna osoba, ALE niemal na pewno nie będzie jednoczesnego zwiększenia liczby przysługujących głosów.
  • Jest spora szansa, że do opinii "tak/nie" rady osiedli będą musiały dodać konstruktywne uzasadnienie negatywnej oceny, dzięki czemu może skończyć się sytuacja, w której RO przepuszczą same parkingi i place zabaw.
  • Znacząco skróci się czas realizacji zaakceptowanych i przegłosowanych w publicznym głosowaniu projektów, które teraz mają być wpisywane bezpośrednio w budżet miasta po zakończeniu etapu głosowania.
  • Jest bardzo możliwe, że termin zgłaszania i głosowania ze środka lata przesunięty zostanie na wiosnę, poza sezon urlopowy, kiedy znaczna część mieszkańców jest poza miastem. 
Wszystkie te zmiany byłyby bardzo dobre i cieszy mnie niezmiernie, że budżet zostanie lepiej dopasowany do oczekiwań mieszkańców we współpracy z nami samymi. To właśnie konsultacje są najważniejszą częścią zmian, bo wnoszą element zaangażowania mieszkańców w proces tworzenia zasad, na których opiera się funkcjonowanie miasta.

Tym bardziej zapraszam Was wszystkich na kolejne spotkania, które organizowane będą przez nasze grono pozytywnie nakręconych społeczników. Informacja o nich pojawiać się będzie w zakładce "Wydarzenia" facebookowego profilu Po Bydgosku wraz z informacjami o miejscu, godzinie i proponowanych tematach, które warto będzie omówić. Zapraszam każdego, w każdym wieku i niezależnie od zameldowania, bo tak naprawdę łączy nas samo zaangażowanie w życie tego miasta i więcej nam absolutnie do działania nie trzeba!



- Przemek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz