wtorek, 13 października 2015

Na szybko. Wielka bydgoska komedia wyjazdowa - odcinek Duda!

Tydzień temu do naszego miasta przyjechała Premier Ewa Kopacz wraz z całym rządem (o czym pisałem 6 października - klik), posiedzieli, pogadali, zrobili sobie zdjęcia na tle "co tylko nowe i ładne", następnie lekko skompromitowali się i pojechali w długą, zostawiając poczucie pewnego niedosytu i niesmak. Cała wizyta zajęła dwa dni, a w tym czasie ministrowie odpowiednich dla siebie dziedzin skorzystali z pretekstu, by pokazać się na tle zakładów lotniczych, największego ośrodka onkologicznego w kraju, czy też największej w Polsce fabryki taboru kolejowego. Fotki, uśmiechy i zachwyty, ale prócz kwestii prestiżowej dla miasta nie wynikło z tego nic.

Za kilka dni, w czwartek, pojawić ma się w naszym mieście Prezydent Andrzej Duda. Co prawda wizyta potrwa tylko chwilę, w porównaniu z wizytą rządu, a niecałe dwie godziny później prezydent na mównicę wejdzie już w Szubinie (gdzie sam dojazd trwa minimum pół godziny), ale to nadal jakaś wizyta. Ciekawostką jest, że wzorem Ewy Kopacz, głowa naszego państwa na miejsce swojego wystąpienia wybrał oddział geriatryczny. Co prawda w innym szpitalu, ale to nadal ciekawa zbieżność miejsc i bardzo jestem ciekaw, czy nie padnie tu "kontra" na słowa sprzed tygodnia. Niestety, tak krótka wizyta, która pewnie połączona zostanie z przecinaniem wstęg i uroczystą lampką szampana "na otwarcie", nie zostawia za wiele miejsca na pytania od dziennikarzy. Wielka szkoda, bo gdyby Bydgoszcz została potraktowana trochę poważniej, niż pretekst do pozowania z nożyczkami, to byłaby okazja zapytać naszego nowego prezydenta o odniesienie się do jego listu, który skierował do nas, mieszkańców regionu, w czasie swojej kampanii wyborczej. Niemal połowę całego listu poświecił on wtedy upadkowi Zachemu i konsekwencjom tego zdarzenia dla naszego regionu, o czym możecie przeczytać TUTAJ.

Szpital Uniwersytecki im. dr. Antoniego Jurasza. To właśnie tutaj w uroczystościach otwarcia nowego oddziału udział Weźmie prezydent Andrzej Duda. - fot. Przemysław Jahr, Wikimedia Commons
Czy dowiemy się od prezydenta, co zamierza zrobić w sprawie zarządu dorzecza Wisły i czy wesprze podtrzymanie decyzji o ulokowaniu tej instytucji w grodzie nad Brdą, nawet jeśli jego partia zabierze się za kompletne przebudowywanie ustawy po wyborach? Czy będzie wspierać miasto w kwestiach dążenia do stworzenia w naszym mieście intermodalnego węzła przeładunkowego? Wreszcie też, czy będąc w szpitalu uniwersyteckim, odniesie się on do kontrowersyjnej sprawy wydzielenia samodzielnego Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy ze struktur UMK? To tylko przykładowe tematy, które można poruszyć, a przecież jest ich o wiele więcej. Obawiam się jednak, że możemy usłyszeć tylko kilka ładnych ogólników, kilka pochwał rozwoju i niewiele znaczących fraz, a sama wizyta będzie, dokładnie jak wizyta Kopacz i rządu, jedynie pretekstem do pokazania się reporterom i ładnego uśmiechnięcia do kamer. Chociaż raz chciałbym przekonać się, że to nieprawda, że gdzie prezes nie może, tam Dudę pośle i usłyszeć jakieś konkrety. Pani premier nie potrafiła powiedzieć w Bydgoszczy niczego konkretnego, czy to samo czeka nas ze strony obecnego prezydenta?

Nie wiem, czy ktoś z działaczy lokalnych czyta moje teksty, ale jeśli tak, to panie i panowie: warto zrobić głowie państwa briefing i podpowiedzieć, że Bydgoszcz i mieszkańcy tego miasta, czekają na konkrety. Żadne zdjęcia, żadne uroczyste wyrażanie aprobaty i żadne pochwały nie są w stanie zastąpić, chociaż minimum, zainteresowania sprawami miasta.

2 komentarze:

  1. Podesłałam pani Annie Mackiewicz, póki co wiceprezydent naszego miasta, bo to co czytam u Ciebie Przemku robi na mnie doskonałe wrażenie, jest przemyślane, wnikliwe, a jednocześnie czuć Twoje młode spojrzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowo! Zdecydowanie lepiej mi pisać kolejne teksty ze świadomością, że obierane są pozytywnie i przede wszystkim, że moje starania by nie przychylać się żadnej opcji politycznej, są skuteczne.

      Bardzo jestem ciekaw ewentualnej odpowiedzi pani Mackiewicz, więc gdyby się takowa pojawiła, proszę dać znać! :)

      Usuń