wtorek, 15 listopada 2016

Konkurs Bydgoskie kamienice - ludzie i zdarzenia

Z pozoru tylko stare zdjęcie, jednak za
uwiecznionymi na nim postaciami ukryta jest
historia, która na zawsze zapadnie mi w pamięć.
Na zdjęciu moi pradziadkowie, jeszcze przed
wybuchem wojny, która na zawsze połączyła
losy naszej rodziny z Bydgoszczą.
O tym, że szalenie cenię sobie najróżniejsze wspomnienia i opowieści związane z Bydgoszczą, mogliście się już niejednokrotnie przekonać. Takim właśnie wspomnieniom poświęciłem wiele wpisów dotyczących pierwszych dni września 1939, pisane na podstawie relacji zawartych w dzienniku pani Barbary Kwiecińskiej (linki: O pierwszym września, O trzecim września, Pierwsze dni okupacji). Równie pięknym wspomnieniem są liczne archiwalne pocztówki zebrane w specjalnie dedykowanej im galerii, gdzie z ogromną przyjemnością zbieram wszystkie Wasze relacje i wspomnienia związane z miejscami na nich utrwalonymi i zatrzymanymi w czasie, które zostawiacie w komentarzu do dodawanych przeze mnie zdjęć (galeria "Stare bydgoskie pocztówki").

Moim ulubionym bydgoskim wspomnieniem, chociaż nie całkiem własnym, to jednak najsilniej ze mną związanym, jest jednak historia mojej prababki oraz... pewnego wyprodukowanego w Bydgoszczy roweru! Tę historię swojego czasu z własnych oraz najbliższej rodziny wspomnień, spisał mój tata i opublikował na swojej stronie, którą prowadził kiedyś pod pseudonimem "Milton Ha". To historia o powrocie do domu, który trwał aż trzy lata, pomiędzy 1942 i 1945 rokiem. Do dzisiaj, kiedy trafiam do Starego Fordonu i mijam mury więzienia, myślę o tym, że kiedyś za próbę wywalczenia lepszego bytu dla własnej rodziny trafiła tu moja prababka, skazana przez gestapo za "przemyt" zwykłych wędlin domowej roboty. Stąd chodziła pracować u niemieckiego "bauera" i stąd też ostatecznie uciekła, gdy w wycofujący się przed nadchodzącymi wojskami radzieckimi Niemcy prowadzili swoich więźniów na zachód. Wszystkich ciekawych zapraszam do przeczytania całego tekstu, który znajdziecie pod TYM LINKIEM.

Tym razem jednak to nie mój tekst jest najważniejszy i nie historia, którą chciałbym Wam opowiedzieć. Czas usłyszeć Wasze historie! Historie współczesne albo te opowiadane w rodzinie od dawna, historie przekazywane Wam przez dziadków i "pożyczone" historie, zasłyszane od wiekowej sąsiadki bądź sklepikarza prowadzącego swój interes w parterze wielowiekowej kamienicy. Czy będą to opowieści osadzone w dalekiej przeszłości, czy coś zaledwie sprzed kilku lat, czy nawet miesięcy, jest to zupełnie bez znaczenia. Życie w naszym mieście toczy się codziennie i co chwila dzieje się coś, co warto opowiedzieć i przekazać dalej. Właśnie dla tych historii postanowiłem wesprzeć bydgoskiego dewelopera Moderator Inwestycje w organizacji konkursu dla Bydgoszczan, którzy mają coś do opowiedzenia. 

Zapraszam Was serdecznie do włączenia się we wspólne budowanie naszej Bydgoskiej, miejskiej tożsamości. Wspólnie rozmawiajmy o tym, co dzieje się i działo się w naszym mieście od lat, dekad i nawet całych wieków. Tylko przekazując sobie nawzajem historie tego, co dzieje się dookoła nas jesteśmy w stanie pokazać prawdziwie żywe miasto, które tworzą nie skupiska budynków, a zamieszkujący je ludzie i ich historie! Na najlepsze prace czekają nagrody w postaci voucherów o wartości od 100 do 300 zł do wykorzystania w restauracji Western sp. z o.o. ulica Gdańska 47, Niwy pod Bydgoszczą oraz publikacja na stronach Po Bydgosku oraz Moderator Inwestycje.


Zasady są bardzo proste! Wystarczy opisać historię związaną z historią bydgoskich kamienic i ludzi ich zamieszkujących. Czy będzie to historia widziana oczami mieszkańca, czy też może historia w inny sposób przedstawiająca życie w bydgoskim kamienicznym śródmieściu, opiszcie ją! Pokażcie, że życie wśród wiekowych, pięknie zdobionych budynków bydgoskiego śródmieścia potrafi zaskoczyć, zachwycić albo ująć czymś wyjątkowym. Czas na to macie do 30 stycznia 2017!

Więcej szczegółów znajdziecie pod adresem http://moderator-inwestycje.pl/ 
Regulamin konkursu znajdziecie POD TYM LINKIEM
Aktualności i dodatkowe informacje znajdziecie również na Fanpage'u organizatora oraz profilu Po Bydgosku

PS:
Wraz z przedstawicielami organizatora wejdę w skład jury konkursowego i mogę Wam z całego serca obiecać, że każdą historię przełożę na to, czego przez ostatnie lata nauczyłem się o Bydgoszczy. Jeśli ktokolwiek może mi pokazać inne oblicze naszego miasta, to właśnie Wy i już teraz wszystkim Wam dziękuję za nadesłane opowieści! :)


- Przemek